Poker Fejs…

Mizerna promocja szachów i brydża wśród polskiej młodzieży plus zakaz pokera – to świadome działanie sekty rządzącej. Dla wszystkich jest oczywiste, że te trzy gry rozwijają myślenie. A na tym przecież polskojęzycznym politykom nie zależy!

Szachiści mają Polski Związek Szachowy, podobnie jak brydżyści. W szachy i brydża można grać publicznie w kawiarni, na skwerach, w prywatnych mieszkaniach i sieci. W szachy i brydża grają też dzieci i młodzież.

W 2011 służby zgarnęły 90 [dziewięćdziesiąt!] osób grających w pokera na urodzinach kolegi! Część [pewno dla świętego spokoju] przyznała się „winy” i dobrowolnie poddała karze. Proces toczy się przeciwko 41. „graczom”.

W Polsce nie można grać w pokera poza kasynem!

Polskie prawo nie odróżnia gry na pieniądze i gry sportowej. We wszystkie trzy gry można grać na pieniądze. Jednak w przypadku brydża i pokera jest też wariant gry sportowej. Wariant sportowy eliminuje czynnik losowy, a dla pokera też czynnik przewagi kasyna.

Zatem: brydż i poker sportowy a w wersji na pieniądze – to dwie różne sprawy! W przypadku szachów i na pieniądze, i sportowo – gra się tak samo, tylko nagrody są różne.

Czy to jest za trudne do pojęcia przez polskich decydentów?

Widać, że tak!

Polak – Dominik Pańka wygrywa turniej za turniejem i ogromne kwoty. Minister Sportu Andrzej Biernat nie spotka się z nim. Nie wręczy medalu „za osiągnięcia sportowe”, nie przyzna stypendium! Na szczęście – Dominik nie potrzebuje jałmużny z resortu.

Turnieje cyklu European Poker Tour były w przeszłości organizowane także w Polsce. W wyniku obowiązującej od 2009 roku ustawy hazardowej nie odbywają się w kraju żadne zawody. Stowarzyszenie Wolny Poker zabiega o ich ponowną legalizację.

Pisaliśmy o tym wcześniej.

Poker do szkół!

Hańba sądowa!

zdjęcie z profilu Dominika Pańko

Udostępnij!

Dodaj komentarz