Treningi Obamy

Dwa poranne treningi Baracka Obamy w hotelowej siłce, stały się w czerwcu przedmiotem głębokiej analizy wszystkich polskich trenerów fitness. Krytyka dotycząca tempa wykonywanych ćwiczeń, zakresu ruchu, oddechu – przekracza tę, która codziennie dotyka Ewę Chodakowską.

Z drugiej strony – trudno uwierzyć, żeby Prezydent Stanów Zjednoczonych ćwiczył źle! Zachodzi więc druga możliwość. Możliwe, że USA znów wyprzedziły nas o epokę i teraz właśnie tak powinno się ćwiczyć. Przynajmniej w wieku 50 plus:-)

obama

Przejdźmy do kwestii, które dotkną nie tylko prezydentów, ale wszystkich ćwiczących (od rekreacji po wyczyn) oraz wszystkich trenerów i instruktorów, do DE regulacji zawodów, związanych ze sportem i rekreacją oraz sprawowaniem opieki nad młodzieżą.

DE regulacja, bez wchodzenia w szczegóły, oznacza że dostęp do zawodów związanych z treningiem sportowym i opieką na przykład podczas imprez dla młodzieży – będzie teraz znacząco łatwiejszy. Praktycznie każdy będzie mógł się mianować Trenerem Osobistym i prowadzić zajęcia. Praktycznie każdy będzie mógł uczyć tenisa, boksu, pływania, jazdy na nartach.

Czy to dobrze, czy źle?

Do tej pory ufaliśmy „państwowym” uprawnieniom, nadawanym po kursach. Żeby przystąpić do takiego kursu, trzeba było mieć wyższe studia i udokumentowaną praktykę w danym sporcie. Kryteria te stwarzały, przynajmniej tak się wydawało, swego rodzaju „barierę” dla osób bez kompetencji.

Czy teraz, po wprowadzeniu deregulacji, z siłowni, kortów, boisk i stoków – powieje grozą i wypadki będą następować jeden po drugim?

Co o tym sądzicie?

Zwracamy się szczególnie do osób, które od lat prowadzą zajęcia jako Trenerzy Personalni, uzupełniają swoją wiedzę i doskonalą warsztat. Czy deregulacja to dobry pomysł?

Dziwny trening prezydenta możecie obejrzeć na stronach Fakt.pl Warto!

Udostępnij!

4 comments

  1. z tego co mi wiadomo do bycia trenerem kulturystyki i fitness potrzeba miec skonczone liceum ( po ktorym i tak jest sie ciemna masa )

    1. Ale, jak ktoś od dziecka jeździ na nartach, każdej zimy, to – potrafi kogoś innego nauczyć, czy nie? Znam kilku dobrych nauczycieli narciarstwa, ktory nie mają nawet matury. Ludzie przekazują sobie ich telefony, jedne drugiemu i są zadowoleni z efektów. A są też tacy z licnecjami nawet zagranicznymi, co uczą bardzo źle, ale bardzo drogo… Czy to się da „wyregulować”?

      1. Moim zdaniem dobrze ze akurat w tych zawodach zrobia deregulacje chodzi mi glownie o sport nie o wyjazdy dla dzieci itp poniewaz moze zacznie byc wiecej fachowcow z powolania i z pasja ale bez bezuzytecznej wiedzy szkolnej a opartej o kursy i doswiadczenie

        1. Kiedyś, za czasów fotografii tylko analogowej – każdy zakład fotograficzny miał na wystawie zdjęcia najsławniejszych klientów, aktorki, aktorów. Ludzie widzieli to i decydowali do kogo pójść zrobić sobie zdjęcia. Trenerzy personalni też tak mogą robić (wielu już tak robi).

Dodaj komentarz