Kolejna walka Warchoła! - Kibole.pl - portal dla fanatyków i patriotów
KibolePLlogo
Home Nagłówek Kolejna walka Warchoła!

Sesja Rady Miejskiej w Koszalinie z dnia 24.04.2014. Józef Warchoł walczy, tym razem o prawidłowe wydawanie środków budżetowych na sport w jego rodzinnym mieście – Koszalinie. Oto fragmenty jego wystąpienia:

„Walczyłem i walczę nadal o podział środków pieniężnych na sport z urzędu miasta w priorytetowej dyscyplinie olimpijskiej – w boksie. W tym roku obchodzimy jubileusz 20 lecie działalności sportowej. Jako klub na przełomie ostatnich 4 lat zdobyliśmy w polskim boksie kobiecym 4 medale w tym dwa złote z mistrzostw świata i Europy juniorek i srebrny mistrzostw Europy seniorek i aktualny brązowy z Mistrzostw świata juniorek z ubiegłego roku, nie licząc tytułów krajowych. Także nasz młody utalentowany bokser junior brał udział w mistrzostwach Europy w boksie. Za to punktów państwo nie przyznaje, bo w ratuszu tylko punkty się liczą nie medale, dotacja na rok 8 tysięcy z dwudziestu ośmiu, wszystko trzeba było zabrać . A dyscypliny nie olimpijskie dostają więcej niż dyscypliny olimpijskie i jeszcze dostają obiekty za darmo np karate kyokushin – sala judo, sala boksu i hala przy basenie i jeszcze 30 tysięcy zł na działalność sportową, i 20 tysięcy co roku na pozorowane bezpieczne wakacje (ściema) od dziesięciu lat , które się nie odbywają , ale przecież to elektorat PO. Biznes sportowy [jest] na smyczy prezydenta Jedlińskiego, eksperta komu dać komu zabrać. […] Złodzieje! Rozkradacie Koszalin kawałek, po kawałku!”

Józef Warchoł – wspaniały Wojownik karate, kickboxingu, boksu i ostatnio Mieszanych Sztuk Walki – ma wiecowy temperament, nie boi się niczego i nikogo! Mówi wyraźnie, co myśli i dokładnie adresuje swoje zarzuty.

I tu się, k…a pytam wszystkich zwolenników [tfu!] demokracji – jak to możliwe, że na sesji rady miejskiej odbiera się głos jednemu z radnych?

Jeśli jego zarzuty są nic nie warte – udowodnijcie mu to publicznie w oczy! Jeśli jest w nich choć kilkanaście procent prawdy – odjedźcie!

Warto też, Drodzy Czytelnicy, spojrzeć na to ogólniej. Ile jest w Polsce takich miast, jak Koszalin? Dużo, prawda! Tu dwadzieścia tysięcy wydanych źle, tam kolejne dwadzieścia, tu sekcja boksu, gdzieś indziej sekcja siatkówki. Tu – łapówki przy budowie basenu, tam wyciągu krzesełkowego, czy bieżni lekkoatletycznej. Pieniędzy i tak jest za mało, a do tego są marnowane. Nie każde miasto ma swojego Warchoła, nie każde nieprawidłowości mogą się dostać do mediów.

Jeszcze jedno! Gdzie są wyborcy Józefa Warchoła? Dlaczego nie popierają tego, którego wybrali?