Promocja Janowicza!

Znamy w końcu przyczynę „nieco kontrowersyjnego” zachowania Jerzego „Jerzyka” Janowicza! Jego ojciec Jerzy Senior Janowicz pełni w Zarządzie Polskiego Związku Tenisowego funkcję Wiceprezesa do Spraw Promocji! Gratulacje, Panie Jerzy! Naprawdę się udało!

Pamiętacie sławną konferencję prasową po przegranej w tenisowym Pucharze Davisa? Polska uległa Chorwacji. Gwoździem do trumny była porażka Jerzego Janowicza z Marinem Ciliciem. Wcześniej, po pierwszym meczu, gdy wynik brzmiał 2:0 dla przeciwnika, Jerzy Janowicz wydarł się na Tomasza Tomaszewskiego i krzyczał:

„Jest pan pseudo przyjacielem! Nie mam zamiaru z panem rozmawiać!”

Potem Polacy zdobyli punkt w deblu.

Ostatniego dnia meczu była więc szansa na wygraną. Kiedy jednak było już pozamiatane – odbyła się też konferencja prasowa. Padło na niej pytanie, czy poprzeczka nie była zawieszona za wysoko?

Na to Janowicz zaczął krzyczeć:

„Jesteśmy krajem, w którym nie ma żadnych perspektyw, czy to w sporcie, w biznesie czy w życiu prywatnym. Studenci studiują tylko po to, żeby z tego kraju wyjechać. Trenujemy w jakichś szopach i to nie tylko tenisiści. Przecież Zbigniew Bródka żeby trenować, musiał wyjechać z kraju – krzyczał coraz głośniej. Dlaczego macie takie oczekiwania wobec nas?! Może sami wyjdźcie na kort! Przepracujcie całe życie na korcie i dopiero potem miejcie oczekiwania! To już mnie śmieszy! […] Przeżyjcie to, co sportowcy przeżywają! Nie ma żadnej pomocy! W żadnym sporcie! Każdy musi orać, żeby coś osiągnąć! Czytam wasze artykuły i mi się śmiać chce. Kim jesteście, żeby mieć takie oczekiwania?!”

Minęło troszkę czasu i swoje zdanie ogłosił ojciec Jerzego Janowicza. W rozmowie z Faktem powiedział:

„Uważam, że na tej konferencji powiedział prawdę i biję mu brawa za jego słowa. Może tylko wyraził to w trochę złej formie. Ale niech mi pan powie, kto rozsądny zadaje takie pytanie po czterech godzinach walki? […] Mamy do czynienia z grupą marnych ludzi, którzy na krytyce Jurka próbują zbić jakiś kapitał. To żenujące i smutne.”

Panie Seniorze Janowicz!

Zapytanie zawodnika o taką sprawę, jak nieoczekiwana porażka jest czymś zwykłym i całkowicie normalnym! Zrobiłem w życiu tysiące materiałów ze sportowcami, nie tylko po wygranych, ale też po porażkach. Często zaskakujących, często bolesnych. Nikt, nigdy nie odpowiedział mi w tak chamski sposób!

Panie Prezesie Krzysztofie Suski!

Czy wyciągnie Pan jakieś konsekwencje wobec Janowiczów?

Udostępnij!

Dodaj komentarz