Dość pobłażania na stadionach! - Kibole.pl - portal dla fanatyków i patriotów
KibolePLlogo
Home Nagłówek Dość pobłażania na stadionach!

Po incydencie, który spowodował przerwanie meczu 24. kolejki Ekstraklasy pomiędzy Legią Warszawa a Jagiellonią Białystok – czas na wnioski i działania!

Dość pobłażania władzy Wojewody Mazowieckiego Pana Jacka Kozłowskiego, Pani Prezydent Warszawy Hannie Gronkiewicz-Waltz, szefowej Biura Bezpieczeństwa Stolicy Pani Ewie Gawor, władzom spółki Ekstraklasa S. A., Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej, z Panem Prezesem Zbigniewem Bońkiem na czele oraz Policji.

Mecze piłki nożnej to jedyna „szkoła patriotyzmu” – szkoła samotna, pozostawiona na rzeź lewackim szkołom i instytucjom. To szkoła realna!

Patriotyzm obywatela rodzi się w rodzinie (z Matką i Ojcem – nie innej), dorasta na podwórku i w wyprawach na stadiony. Czasem trzeba walczyć, czasem zginąć.

„Wstęp” do patriotyzmu wobec Ojczyzny – to patriotyzm lokalny!

Patriotyzm lokalny wyrabia się w walkach za swoje podwórko, ulicę, dzielnicę, klub, miasto, region. Potem – wiedząc już jak słodka i krwawa może to być przygoda – jest się gotowym do obrony Ojczyzny! Dopiero po takiej „praktyce”.

Dlatego – jeżeli kibice Jagiellonii poczuli się urażeni tym, jak kibice Legii potraktowali ich barwy – ruszyli do bijatyki. Kibice Legii, sprowokowani innymi działaniami – też ruszyli na swoich rywali. Normalnie, jak każdy kto szanuje Matkę, Ojca, swoje miasto, swój klub i Ojczyznę.

Byłoby nienormalne, gdyby na widok sponiewieranych barw – Polak siedział spokojnie!

02. marca 2014 roku na stadionie Pepsi Arena przy Łazienkowskiej doszło do najnormalniejszej w świecie reakcji na obelgi. Obie strony ruszyły do walki. Nic się nie stało!

Na pewno wartości i wzorce, jakie przyniosło takie zachowanie Elity Polskiej Młodzieży wobec siebie nawzajem – są ważniejsze i bardziej potrzebne Polsce, niż 45 minut grania w piłkę i radość lemingów i ich kobiet.

Na pewno ludzie, którzy mają o to pretensje i nazywają uczestników „zamieszek” – bandytami, nie rozumieją znaczenia słów „Bóg, Honor i Ojczyzna”.

Na pewno wspomniane na wstępie władze nie kierują się zasadami patriotyzmu i honoru, choć – właśnie jako władze – powinny!

Dlatego powiedzmy stanowczo – dość bezkarnego karania za patriotyzm, za normalne, ludzkie odruchy! Dość przymilania się do „gejowych”, do słoików i lemingów, którzy chcą z dziećmi i kobietami oglądać mecze pijąc dozwolone napitki! Nie dla nich stadiony! Niech chodzą rodzinnie na polskie filmy!

Stadiony to „Uniwersytety Patriotyzmu” a ci, którzy się na nich uczą – to nasi obrońcy, gdy przyjdzie walczyć za Polskę!

Najwyższy też czas wyśmiać w diabły całą tę troskę o nasze bezpieczeństwo, jaką wykazują władze. Bezpieczeństwo? Mówić o bezpieczeństwie w kraju, w którym pijani posłowie tworzą prawo dla biednych, ludzie umierają w kolejkach do szpitali? My tu cały czas żyjemy na wulkanie!

Polak, patriota, ten który pójdzie na wojnę za swój kraj ma bezpieczeństwo w dupie!

Ci, którzy chcą kibicować „rodzinnie” lub z dziewczynami na kolanach – niech sobie idą na indyjskie święto Holi, na którym wszyscy radośnie obsypują się kolorowymi proszkami, albo niech znów wkręcają kwiatki w gejową tęczę! Won!

A wszystkie media, które te normalne zachowania nazywają „burdami”, a Kibiców „bandytami” – jeszcze za to zapłacą!

 

185 replies to this post
  1. jasne, że do kopania piłki! Ale też do demonstrowania akcji anty rządowych! To jest naturalne, że młodzi ludzie są przeciwko rządzącym oraz że mają patriotyczne nastawienie. To, że biją się między sobą to nic złego. To, że inni chodzą na mecze z kobietami i dziećmi – to głupota! Kobiety do kuchni! Dzieci do dziadków! Faceci na mecze!

    • Co za absurdy. To, że akcję rządowe są na stadionach to nie znaczy, że od tego jest stadion. Ludzie młodzi nie są przeciwko rządzącym tylko przeciwko złym rządzącym. To że biją się między sobą to nic złego? Może i tak jak 2 kretynów nie ma co robić z energią. Tylko niech tego nie robią w miejscu publicznym bo w miejscu publicznym obowiązują pewne normy i zasady. Taki kręgosłup moralny u patrioty, podobno coś o tym wiecie? Na mecze siatkówki i koszykówki rodziny mogą chodzić a na piłki nożnej nie bo to głupota. Tu się w sumie zgodzę. Głupota ale na trybunach. Stadion to nie koloseum. Proponuje przeanalizować swoją wizję patriotyzmu bo z tego co tu przeczytałem jest ona tak płytka i nie na miejscu jak u palikociarni. U nich w imie patriotyzmy się zbiera kupki a tu się wali w mordę.

    • Kobiety do kuchni? Gardzę takimi karaluchami jak ty.Trochę szacunku dla kobiet, pizdofonie niemyty.

      • To właśnie jest szacunek! Naturalnym środowiskiem Kobiety, Babci, Żony, Siostry, Córki jest domowa kuchnia. Mężczyzna zarabia kasę, Kobieta karmi domowników. Większość obecnych aktywności Kobiet jest narzucona sytuacją społeczną. Zapytaj znajome dziewczyny, czy widzą jakikolwiek sens w chodzeniu na mecze. A do tego jeszcze określenie modne, żeby „zabierać” dziewczyn na mecz. „Zabierać” można psa na spacer. Więcej szacunku dla Kobiet – Bart! Prawdziwego szacunku a nie czerwonej „równości ról”

  2. Z tego co mi się wydaje stadion to arena sportowych rozgrywek, które obserwują kibice ( „kibic” znaczenie:
    1. osoba oglądająca rozgrywki sportowe i dopingująca tych uczestników, z którymi sympatyzuje;
    2. przenośnie: osoba wspierająca czyjeś działania; zwolennik, stronnik)
    więc nie dopisujcie ideologii patriotyzmu do dawania sobie po mordzie, bo to obraża patriotów.

  3. ladni mi patrioci ktorzy :

    1. pod fladze upamietniajacej Żołnierzy Wyklętych odsłaniają flagę „bojówki” wyznającej idee neofaszystowskie
    2 pod płaszczykiem patriotyzmu biorą udział w burdzie z innymi kibicami

    a cale zajscie usprawiedliwiaja ochrona sektora rodzinnego podczas gdy wiadomym jest ze juz wczesniej rowokowali kibicow jagi i byla akcja zeby spuscic im oklep

    ta banda kilkudziesieciu (kilkuset)? polglowkow uznających sie za patriotów jest dla Legii – klubu i prawdziwych kibiców którym dobro klubu lezy na sercu – jak rak. postępuje przy tym jak Putin gloszac swoisty monopol na jedyny sluszny i „prawdziwy” sposob kibicowania s wyzszoscia uznajac ze kazdy kto ich nie popiera jest ich wrogiem, piknikiem, januszem itp.

    mysla ze tylko oni maja racje a to wszyscy do okola sa winni zaistnialej sytuacji

    PS
    chuligani ktorzy uczestniczyli w niedziele w zamieszkach na Łazienkowskiej to banda panienek którym brakuje jaj zeby jak mezczyzni walczyc o idee ktore wyznają. Sa silni tylko w grupie gdy mają przewage co doskonale widac na filmikach z niedzieli. Gdy wkroczyla policja uciekali jak ostatnie placzki. nie maja za grosz odwagi zeby poniesc konsekwencje swoich czynow Po A (ataku na kibicow jagi) powiedziec B i spojrzec w oczy policji a nie uciekac jak tchorze.

    PS 2
    Jestem przekonany ze osoby takk wzniosle powolujace sie na patriotyzm w czasie wojny wspolpracowalyby z okupantem zeby ratowac swoj tylek tak jak zrobily to w niedziele

    • ad 1 neofaszystowskie czy nacjonalistyczne?
      ad ps czy mieli zostać i walić w policję? Co by pan wtedy napisał?
      ad ps2 większość walczących w czasie wojny wywodzi się ze środowisk przygotowanych psychicznie do walki – to jest fakt historyczny.

      • Ad ad ps2 – że co? Chyba masz na myśli wojsko i to niepoborowe i nie całe. Co to ma niby znaczyć być przygotowanym do walki. Myślisz, że jesteś gotowy do bójki na stadionie to jesteś gotowy do walki? Może czas kupić sobie bilet do Syrii i spróbować potrwać więcej niż 2×45 miniut w stersie frontu, w napięciu, że nic od ciebie nie zależy, że jesteś tylko pionkiem, który ma znaczenie statystyczne. To dlatego w wojsku są medale i historie o samotnych obrońcach całych miast, aby setki tysięcy tych co idą na wojnę wierzyło, że ich partykularne działania mają nie są bez sensu, że mogą coś zmienić. Jednak jest to wiara podobna do przekonania, że w Lotto chybił trafił z plusem ma większe szanse na wygraną.

        • Podobnie jak Pan myśleli holenderscy komandosi ochraniający ludność cywilną (chyba w Srebrnicy). Serbowie przyszli, powiedzieli: w…lać. Więc się grzecznie zwinęli i pozwoli wyrżnąć ludność ochronianą przez nich. Tak, od każdego człowieka zalęzy wynik wojny. Jeśli jesteś przygotowany do walki wręcz i obrywania po ryju (panowanie nad buzującą adrenaliną), to możesz iść z karabinem. Szybciej opanujesz strach przed wybuchami, ogniem (panowanie nad buzującą adrenaliną). To też jest oczywiste.

          • Nonsens. Porównanie emocji przy okładaniu się po „ryju”, ma się nijak do emocji odczuwanych przez człowieka stającego z karabinem w obliczu realnego zagrożenia śmierci. Idąc z karabinem, na każdym kroku czai się śmierć. Jeśli nie dostrzegasz tej „subtelnej” różnicy, pomiędzy polem militarnej walki, a stadionową burdą – nie powinieneś brać udziału w tej dyskusji

          • żołnierze na poligonie nawet po ryju się nie okładają! wszystko tam jest udawane! Ale po przez wykonywanie rozkazów, nawet bezsensownych, uczy się żołnierza aby potem w bitwie tej prawdziwej szedł z karabinem, bo taki dostał rozkaz. Obijanie mordy (tu też czai się śmierć) jest takim trochę brutalniejszym sposobem na przezwyciężenie lęku.

          • Nie byłem na wojnie, ale okładałem się solidnie i potwierdzam – walka wręcz to rodzaj przedszkola dla odwagi na coś więcej.

  4. Prawda boli? Ma bolec i usuwanie moich wpisow nic tu nie da. Tylko bandyci i tchórze postępują tak jak uczestnicy burdy w niedziele

  5. Nic nie boli uczciwego! Nie usuwamy żadnych wpisów. Naszym zdaniem – nic się na tym meczu nie działo! Kilku osobowa bijatyka to nic strasznego. Mężczyzna jak dostanie w ryj to się zawsze lepiej czuje:-)

  6. Jeszcze jedno! Sektor rodzinny, baby i dzieci na trybunach są niepotrzebne! Wypad do galerii na zakupy!

    • Idą tym tokiem myślenia nie mam ochoty aby osobą broniąca rodzinie uczestniczenia w wydarzeniu sportowym chodziła po chodniku. „wypad” do domu. Stadion to k*wa koloseum?

        • Czyli jednak wg was stadion to jedno wielkie koloseum/ring/klatka, na którym będzie mordobicie 🙂 Mam nadzieje, że wypowiadaja sie tu ludzie, ktorzy sa typowimi „fajterami” i tylko po to chodza na stadiony. Nie chce zmienic zdania o ludziach takich jak z filmu „bunt stdionow” 🙂

    • Lol, bo lepiej miec babe, ktora Ci bedzie jeczec, ze serial chce obejrzec, do tego z Toba (!), a nie jakies tam kopanie pilki na ekranie, oraz syna, ktoremu wiecej frajdy sprawia bezmyslne klikanie niz wypad z ojcem, zeby zobaczyc lokalna druzyne w akcji 😛

      Przeczy Pan swoim slowom z artykulu.

      Zgodze sie z tym, ze nie powinno byc sektorow rodzinnych, na calym stadionie nie-kibole powinni miec mozliwosc obejrzenia meczu. Szkoda, ze to przywilej tylko na niektorych…

  7. uczestnicy tej burdy to nie mężczyźni tylko panienki w dodatku rozkapryszone – nie potrafią się dostosować do panujących w cywilizowanym świecie podstawowych zasad zachowania i minimum dyscypliny. Wojsko nauczyłoby je dyscypliny, patriotyzmu prawdziwego i poszanowania swojego domu, stadionu, klubu i Ojczyzny w tym obowiązków przez nią nakładanych. Ponadto panienki nauczylyby sie sluchac odmiennego zdania, liczyc się z nim i szanowac. A nie jak w przypadku uczestników burdy i wszystkich ich obrońców głosić żeby wszyscy przeciwnicy i ci którzy przedstawiają inny pogląd na niedzielne zdarzenia się zamknęli bo jak nie to pożałują i za to zapłacą – vide ostatni akapit tekstu

    • jak myślisz po co policja nie rozwala tych grup? Są potrzebni jako narybek do wszelkiego typu służby – wojskowej, policyjnej, specjalnych. Najlepsi tam trafią.

  8. To jest jedynie patologia, zero jakiegokolwiek przykładu dla młodych ludzi. Dzisiaj patriotyzmem powinna być nazywana postawa człowieka prawego, kształcącego się po to by w przyszłości służyć narodowi niekoniecznie jako mordonapierdalajka, ale również jako osoba wykształcona, która w pewien sposób pobudza, napędza gospodarkę, a swoim doświadczeniem i wiedzą tchnie w ten kraj duszę. Jednak za przeproszeniem, taka pierdolona patologia idzie w zupełnie inną stronę, zamiast otwierać młodym drogi do godnego życia to tylko ich popycha do przepaści. A potem rosną takie wydziarane, łyse i głupie jak but szczeniaki(szczeniaki mimo wieku), które nawet nie umieją posługiwać się poprawną polszczyzną, co jest podstawą postawy patriotycznej!!!

    • rozumiem, że nie jesteś patriotą. Posługiwanie się taka polszczyzną jest raczej złym przykładem dla młodzierzy.

      • Młodzież pisze się przez samo „ż”. Tak w kwesti poprawności języka. Słabo mi się robi jak czytam ten bełkot…niezależnie od używtego języka.. 🙁

        • Młodzież niektórzy z „prawdziwych patriotów” pewnie będą pisać przez „sz”, tak samo, jak „męszczyzn” 😀

        • jeśli chodzi o „rz” to jest mi wstyd :(. Jeśli chodzi o logikę to nadal mnie nie przekonaliście i twierdzenie że jest to bełkot oznacza tylko to że tego nie rozumiesz (albo jest to bełkot albo nie starcza Ci inteligencji aby to pojąć)

      • tak bo na pewno patriotycznym jest napierdalanie się na stadionie! ciekawe czy równie patriotycznym będzie jak jakieś dziecko oberwie przy okazji bo ojciec postanowił mu pokazać piękno sportu z bliska

        • Rozumowanie prosto z „Misia”. Scena z policją zatrzymującego kierowcę w szczerym polu. a co by było jakbyś spotkał w lesie czerwonego kapturka i złego wilka? Piłka nożna w Polsce jest jaka jest. Gówniani zawodnicy, żenujący poziom, więc na stadion może prowadzić tylko lokalny patriotyzm.

  9. Co się stało, to się stało… Media głównego ścieku napalają się, piszą bzdury, wyolbrzymiają sprawę. Sam wiesz, jeśli byłeś na meczu, jak to wyglądało. Czy te „zamieszki” były groźne? No szczerze napisz….

  10. stadion – podobnie jak teatr, kino czy galeria handlowa- to dla ludzi cywilizowanych jedno z miejsc w których może się zrelaksować z rodziną. Usiąść i spokojnie obejrzeć mecz drużyny której kibicuje od dziecka lub z którą tylko się utozsamia w mniejszym lub większym stopniu. Sprawcy i uczestnicy niedzielnych zajść na stadionie w Warszawie pokazali że nie przychodzą na stadion dla pilki nożnej. Prawdziwy kibic przychodzi na mecz ukochanej drużyny z jej szalikiem i nigdy nie sprowokuje sytuacji która mogłaby negatywnie wpłynąć na wizerunek klubu. Ci natomiast bandyci którzy uczestniczyli w zajściu to osoby (udające kibiców) które pojawiły się na stadionie z zamiarem wyładowania swojej chorej agresji, wzajemnie się prowokowali, byli „uzbrojeni” w race, petardy itp., obrzucali się „czym popadło”. Dla takich ludzi odpowiednim miejscem jest ring MMA a nie trybuny stadionu.

    Obawiam się tylko że gdyby miało dojść do pojedynków 1 na 1 to większości z nich zabrakłoby odwagi żeby wyjść na ring i bronić swoich racji i sposobu na życie

    • Masz wiele racji… Tak było kiedyś. W roku 1973 moja Mama siadła na trybunie wśród kibiców Podhala N. Targ. Jak strzeliłem bramę dla L. podskoczyła. Oni do niej: co się paniusiu tak ciesycie? A ona, że to jej syn strzelił. A oni wyciągają kielicha i polewają jej! Tak było:-)

  11. Zgadzam się z prawdziwy_kibic_patriota. To są ludzie zagubieni, którzy szukają w tym wszystkim poprawnych racji tylko dlatego, że nie mają sposobu na życie. Do roboty, rodzinę utrzymać lub do nauki w przypadku młodszych by móc to robić w przyszłości, a nie wyładowywać się na innych, tylko dlatego że jest się w pewnym sensie życiową porażką

    • niestety dorabiasz do jego wypowiedzi ideologię. Masz rację – jak tworzysz coś wielkiego to nie masz czasu na rzeczy mniejsze. Zastanów się co możesz zaproponować gościom ze stadionów. W szkole nie można biegać, uprawiać sportu, żadnego WF-u, niezbyt wykształceni nauczyciele traktujący pracę w szkole jak zesłanie, największą tragedię w życiu jaka im się zdarzyła. Jak gość 14-nasto letni ma się wyżyć? To jest jeśli chodzi o temat szkoły. Pijawek nie likwiduje się przez łapanie ich za ogony tylko przez osuszanie bagna.

      • To jak zatłukę przypadkową osobę, powiem w sądzie, że nie miałam WF, na pewno mnie uniewinni. Jak nie macie się gdzie wyżyć, idźcie zbierać śmieci na ochotnika, oczyścicie miasto, które tak kochacie i się wyżyjecie.

        Na Orlika też nie pójdziecie piłki pokopać, bo przecież postawił je zły Tusk, który jest źródłem zła na świecie

        • jeśli chodzi o orliki – tylko dlatego tam nas nie ma bo są zamknięte. Proszę, łaskawa Pani, o zrozumienie: tłumaczę zjawisko a nie człowieka, który źle postępuje. Proszę otworzyć boiska, pozwolić chłopcom ganiać, ćwiczyć boks, pływanie i piłkę nożną. Znikną głupie bójki. Z Pani wypowiedzi widzę, że nie rozumie Pani chłopców, w których buzuje testosteron i którzy muszą coś z tym zrobić. Jeśli nie będzie walki sportowej na boisku, to będzie walka wręcz (być może też na boisku). To jest elementarz wychowania chłopca. Rozumiem, że jest Pani kobietą, która nie wychowywała syna więc nigdy tego nie widziała. Proszę pójść do gimnazjum i zobaczyć jak to z nimi jest. I żeby było jasne: Każdy pełnoletni i nieubezwłasnowolniony mieszkaniec tego kraju odpowiada za swoje czyny.

  12. to jaki rozmiar miały wydarzenia z niedzieli nie ma żadnego znaczenia LUDZIOM KTÓRZY NIE POTRAFIĄ SIĘ PODPORZĄDKOWAĆ WYMAGANIOM UCZESTNICTWA W IMPREZIE MASOWEJ NAŁOŻONYM PRZEZ PAŃSTWO I ORGANIZATORA MÓWIĘ STANOWCZE NIE a ich niedzielne zachowania a także późniejsze wywody ich obrońców uważam za niegodne prawdziwego Polaka. Chowacie się za zasłoną patriotyzmu ale nie potraficie się dostosować nawet w minimalnym stopniu do obowiązków jakie nakłada prawo, nie wspominając już o minimum kultury wymaganej dla uczestnictwa w imprezie i święcie jakim dla kibica powinien być mecz piłki nożnej

    • w roku 1981 oraz 82 wielu ludziom „KTÓRZY NIE POTRAFIĄ SIĘ PODPORZĄDKOWAĆ WYMAGANIOM UCZESTNICTWA W IMPREZIE MASOWEJ NAŁOŻONYM PRZEZ PAŃSTWO” wybito zęby, odstrzelono to i owo. Dzisiaj jakoś się ich chwali.

      • Tumanku, może z łaski swojej nie porównuj bandy niedorozwiniętych stadionowych przygłupów do zabitych za komuny robotników. Ok?

        • uwielbiam to!! gość nie mający nic do powiedzenie zaczyna od atakowania personalnego. Na temat nie nic do powiedzenia! Jeśli masz coś do powiedzenia na temat to napisz.

          • a jak inaczej nazwać ludzi którzy nie mają szacunku do swojego miasta, niszcząc je w takich burdach. A jedyne co potrafią to wyzywać się wzajemnie od żydów! Od kiedy patriotyzm polega na niszczeniu mienia państwowego?!

          • kompletnie bez sensu piszesz (albo świadomie przeinaczasz rzeczywistość). W ten sposób rozumując rzeźnik to bez mózgi tępy sadysta, mordujący biedne zwierzątka. Są rzeczy ważniejsze i mniej ważne. Pisz o nich wszystkich a nie wybierasz tylko jakieś fragmenty rzeczywistości.

    • Błagam nie bierz tego bełkotu poważnie. To nie jest wyznacznik dla kibica, to jakiś bełt głupca. I piszę to jako gość uczestniczący w dymie na Legii.

  13. Słusznie zauważa Myśl realnie że bojówkarze spod znaku „”Elity Polskiej Młodzieży” (celowo w cudzysłowie) jeżeli chcą wyrosnąć na prawdziwych patriotów powinni się skoncentrować na zdobywaniu wiedzy i kultury by swoim twórczym działaniem coś zbudować a nie tylko walić po „ryju” swoich przeciwników, niszczyć przystanki, stadiony, itp oraz niweczyć wysiłek i pracę innych ludzi

    Kończe bo jak widać autorowi tekstu szybko zabrakło argumentów na obronę swoich wzniosłych twierdzeń o „patriotycznej obronie wartości” poprzez mordobicie na stadionie

    • Był gość co nazywał się Piotr Wysocki. Walił po ryju swoich – bo nie zdążył przeciwników, nie zależnie od ich poglądów (teraz mówią, że przez pomyłkę). Na skutek jego rozróby rozpirzono pół Polski.

      • Po czym te same pół zasiedlili między innymi ludzie tacy jak ty, których horyzont nie sięga poza trybunę, a przeświadczenie o życiu w klatce doprowadza do skrajnej frustracji, która objawia się agresją w stosunku do innych ludzi, przedmiotów, zwierząt i ostatecznie do samookaleczenia. Powodzenia!

  14. Spoko! Argumentów mi nie zabraknie, spoko. A teraz poważnie! Jeśli w Polsce będzie lepiej, to i lepiej będzie na trybunach. Pozdrawiam i dziękuję za dyskusję, która naprawdę była ciekawa. Zapraszam Was też do współpracy i właśnie takich rozmów na inne też tematy. Kontakt – znajdziecie:-)

  15. Nie wierze w to co czytam. Zasłanianie wandalizmu, głupoty i prymitywności patriotyzmem nie jest okej. Wizja patriotyzmu jak u palikociarni tylko w drugą stronę. Ze swoimi się trzeba jednać a nie robić burdel na stadionach.

    • jacy swoi? czy moi to są ci ze świata? europy? Polski? Mazowsza? Warszawy? Czy z mojego podwórka? Jak robią krzywdę bratu, to staję w jego obronie niezależnie czy po drugiej stronie jest Polak, Niemiec czy Rusek. To jest proste jak drut. Nie jest istotne że rozwalają ławki, istotne jest to że stają w obronie jakichś wartości. 99% ludzi w Polsce (po za kibolami) nie ma żadnych wartości innych niż pełny brzuch. I oto toczy się walka. Jeśli chodzi o prymitywizm, głupotę i wandalizm to mamy wielu takich w historii gości co dzisiaj mają pomniki i nazwy ulic, a w szkole gloryfikują ich namiętnie, a z powodu swojej głupoty, prymitywizmu i wandalizmu zostawili cały kraj spustoszony a nie tylko stadion.

      • Urzekła mnie metafora walki o podwórko, stawania w obronie trzepaka i altany na śmiecie. Tak tu rodzi się patriotyzm, w tej sile lokalności i obrony “brata” z podwórka przed godzącymi w honor zagrożeniami z podwórka obok. Bo podwórko obok jest dużo gorsze mimo tego że też mają trzepak, ale w ich altanie na śmieci nie ma światła. Powstaje pytanie co się dzieje jak ktoś się przeprowadzi ulicę dalej. To będzie zamach na godność patriotyzmu braci z podwórka. Taka osoba narusza wartości drzemiące w haśle “Bóg, honor, ojczyzna”, w związku z tym należy ją sprać na kwaśne jabłko, a najlepiej w ogóle zabić. TRZEPAK POMŚCIMY!

        • właśnie to chciałem wykazać. Nie jesteś w stanie zrozumieć patriotyzmu innego niż państwowy.Nie interesuje mnie państwo jako takie, interesuje mnie kraj w którym żyję. Mój patriotyzm zaczyna się od rodziny, wsi, miasta, kraju. I w tej kolejności. Także Twoje opowiadanie i próba dezawuowania „obrony trzepaka” trafia w Ciebie, jeśli nie potrafisz bronic swojej rodziny, to nikogo nie jesteś w stanie obronić. I patriotą nie jesteś – co nie oznacza że jesteś złym czlowiekiem

          • o stary. Mentalność plemienna w pełnej krasie. Ty i Twoje ziomki. Siedzicie za palisadą i rzucacie kamieniami, jak zbliży się ktoś z innej wioski albo chociaż ktoś dziwnie wyglądający. Obcego trzeba ukatrupić. Bo obcy to zło. A jeżeli obcy twierdzi inaczej, tym gorzej dla niego. Smutne to strasznie. To nie jest lokalny patriotyzm. To jest zamknięcie się na świat w lepiance bez komina.

          • słabość z czytania ze zrozumieniem. nie piszę o rzucaniu kamieniami BEZ przyczyny, w obronie i owszem, to po pierwsze. Po drugie: dopiero w wiekach rozumu zaczęto „zza palisady” rzucać kamieniami w obcych. Mentalność plemienna mówiła między innymi: gość w dom, Bóg w dom. Mentalność postępowca: nie wpuszczamy żadnych emigrantów! Bo są leniwi i zabierają mi pracę! Mentalność plemienna: spragnionemu daj wodę. Postępowiec pół litra wody kosztuje dwa złote. To są fakty.Chyba wolę żeby mnie otaczali ludzie o mentalności plemiennej.

          • czego w takim razie broniły te hordy (bo plemionami nazwać to nadużycie zdecydowane) na stadionie? Oświeć mnie z łaski swojej.

          • Jak to czego ??? Chorych zasad, chorego pojęcia honoru, chorego pojęcia patriotyzmu i innych chorych wymysłów powstałych w chorych głowach, którym się wydaje, że są głowami patriotycznymi. Te same chore głowy, rzekomo wielcy patrioci polscy, wieszają transparent z napisem „Centralny Wojskowy Klub Sportowy”, czyli nazwą sowiecką, stworzoną pod koniec lat 40 XX w, kiedy to sport polski, jego struktury i nazewnictwo, przerabiano na modłę moskiewską a polski klub WKS Legia Warszawa stał się CWKS Warszawa na wzór CSKA Moskwa. Te same „patriotyczne” głowy wieszają transparent z napisem jacyś tam BOYSS, gdzie SS jest pisane czcionką charakterystyczną dla najbardziej zbrodniczej formacji hitlerowskiej. To jest cała prawda o całym „patriotyzmie” kibolskim.

          • jak zwykle wrzucacie (to do absolwentów dziennikarstwa) wszystko do jednego wora. I faszystów i nacjonalistów i wszystko inne co Wam się nie podoba. Ja się nie dziwę, że komuniści i faszyści idą ręka w rękę, to jest prawie taki sam socjalizm. Oprócz socjalistów na trybunach są również nacjonaliści nie socjalistyczni. Ale to zupełnie inna historia. powróćmy do tematu. Przeczytaj wpis Mickey Moody-ego o „mentalności plemiennej” idealnie pasuje do Twojej powyższej wypowiedzi. „Nie rozumiem, wale po pysku (dziennikarsko)”. Ustalmy pojęcie patriotyzmu. Patriotyzm to nie miłość do państwa, w którym mieszkam. To przede wszystkim miłość do swojej rodziny, potem do „plemienia” a potem do narodu. I tego się trzymajmy.

          • Grupa wrogów narodu powiększa się. Do Żydów, prywaciarzy i cyklistów dołączają absolwenci dziennikarstwa.

          • mam przyjaciół wśród żydów (wyznawców judaizmu), prywaciarzy i cyklistów. Nigdy nie spotkałem mądrego, uczciwego dziennikarza (absolwenta dziennikarstwa).

          • Centralny wojskowy Klub Sportowy Legia Warszawa był moją szkołą, moją dumą w latach 60-79 ubiegłego wieku. Biłem się w jego barwach, prawie wszystkie sekcje były razem na Łazienkowskiej wtedy, seniorzy, juniorzy, Mistrzowie. Trenerzy chodzili często w mundurach Ludowego Wojska Polskiego. Ale – innego nie było! I nie było wtedy nadziei, że będzie jakieś inne. Cały „bagaż” tradycji Legii jest skomplikowany. Kiedy na Igrzyskach w Moskwie 1980 rok Jan Kowalczyk zdobył złoto w skokach przez przeszkody i siedząc na koniu w polskim mundurze salutował do czapki i polska flaga szła na maszt – było nam wszystko jedno czy jest to wojsko Ludowe czy inne! płakaliśmy wszyscy! A Jerzy Pawłowski… Szablista Wszech czasów był aresztowany za szpiegostwo dla USA – byłem tego dnia na Legii. Widziałem, jak się zachowywali jego koledzy. To też jest historia Legii Warszawa. Pisana często za cenę krwi, więzienia, klęski czy sukcesu. To są żywi ludzie! To jest Kazimierz Deyna! To jest bardzo skomplikowane i żadna sektorówka, żaden napis tego nie odda. Patrzmy na Legię przez konkretnych ludzi. Pozdrawiam

          • swojej flagi, swojego miejsca na trybunach czy na „trzepaku”. Dla nich to jest istotne. Nie rozumiesz? Trudno. Nie chodź tam.

          • Tylko, że problem polega na tym że to nie jest istotne. Na trybunę kupuje się bilet, podobnie jak kupuje się flagę klubu, nikt nikomu tego prawa nie odmawia, i nie jest to coś o co trzeba walczyć. To nie jest prawo dziedziczone, ograniczone jakimiś wygórowanymi regułami na które ktoś podnosi rękę. To, że kogoś spotyka kara za udział w burdzie na stadionie jest tak samo normalne, że kogoś spotyka kara za bicie bogu ducha winnej narzeczonej, którą na domiar złego ktoś jeszcze opluł, co zresztą też jest karane. Jest wiele innych miejsc gdzie postawa patriotyczna ma sens i zastosowanie, nie wiesz gdzie to popatrz na Ukrainę, tam dużo studentów dziennikarstwa przeciwstawiło się niszczącej kraj władzy, a honorowi kibice za pieniądze Kremla zaprowadzali porządek.

          • Problem polega na tym że nie możesz sobie kupić biletu i pójść na mecz. Tylko najpierw zarejestrują Cię, obfotografują jak bandytę i dopiero możesz wejść. Ja narzeczonej w takie miejsca nie zabieram i nawet jej nie namawiam. Kara za zniszczenie mienia – tak jak najbardziej! Ale najpierw trzeba wynagrodzić pokrzywdzonemu.
            Co do Ukrainy, znów źle trafiłeś. Znajomi przyjeżdżający stamtąd opowiadają inaczej: studenci dziennikarstwa chodzą tam robić sobie zdjęcia. A jeśli chodzi o walczących to tylko kibole i policja/ milicja tam walczy. Zresztą kibole są po obu stronach barykady. Ale takie jest życie – ludzie maja swoje poglądy.

          • Ziemia to matka.
            Matka to anioł.
            Anioł to stróż.
            Stróż to dozorca.

            To jest twoja logika a raczej jej brak. Sugerujesz że bicie kogoś kogo nawet nie znasz jest treningiem obrony rodziny? Obrony przed czym? Przed takimi jak ty? Uczestnicząc w tego rodzaju prymitywnych, zwierzęcych igrzyskach, walkach psów, wystawiasz swoją rodzinę na niebezpieczeństwo, plamisz jej honor, wyglądając jak napruty alkoholem ściśnięty w pięści niedogotowany serdel, szturmujący warowny trzepak po drugiej stronie boiska. Od podbnego jak ty w tej ofiarnej walce dostaniesz kiedyś przypadkiem akurat tak w łeb, że zostaniesz warzywem a twoja rodzina podcierając cię będzie jadła zimne ziemniaki.

          • jeśli chodzi o logikę, to źle trafiłeś. W tej dziedzinie jestem zawodowcem. Twoje wynurzenia są typową logiką dziennikarską – mieszamy wszystko ze wszystkim i wyjdzie to co chcemy. Chyba kończyłeś dziennikarstwo tylko oni takie głupoty wypisują. Zobacz co mi zarzucasz, co piszesz, czy gdziekolwiek mówiłem o tym, o czym Ty piszesz? Twoje pisanie jest gorsze niż dziennikarstwo radzieckiej Prawdy. Jeśli piszę do Ciebie grzecznie i pojednawczo usiłując przedstawić racje drugiej strony rozwijasz i robisz osobiste wycieczki. Przestałeś dyskutować na temat tylko opisujesz mi jakieś swoje przeżycia i usiłujesz mi wmówić że „wszyscy obcy” (goście nie wyznający Twoich zasad) to pijaki itd. Ponieważ skończyły Ci się jakiekolwiek argumenty i większą część swojego postu poświęciłeś na obrażanie mnie (przeczytaj swój post powtórnie) więc pozwolisz że nie będę z Tobą więcej dyskutował.

          • Jakiekolwiek tłumaczenie ludzi bijących się na trybunach – o tym, kto zaczął, kto wywiesił jakie flagi, a kto bronił honoru narzeczonej, trzeba puścić mimo uszu. W Warszawie na pięknym, nowym stadionie mieliśmy pokaz dzikich zwierząt.
            Ostatnio podobne umiejętności zaprezentował goryl M’Tonge – uznany za najładniejszy na świecie okaz z warszawskiego zoo. M’Tonge podobno nie chciał świętować swoich 15. urodzin i też szarpał kratą.

          • To jest właśnie to z czym należy walczyć od samego początku. Facet, jeśli oplują jego narzeczoną ma walić po pysku. Nawet goryl to wie. Usiłuje to wytłumaczyć Tobie i wszystkim tu podobnym.

          • Biedna, nie dość, że ją opluli to jeszcze dostała od narzeczonego w twarz.

            Może lepiej zająć się kwestią tego, że generalnie nie należy pluć, w ogóle, koniec kropka. Po drugie, że łatwiej nie zadawać się z ludźmi, którzy charchają na innych. Nie wiem jak ktoś może lgnąć do sytuacji, w której może zostać oplutym. Po trzecie fascynująca jest wizja niezbrukanej życiem narzeczonej, heroiny niewinności, która sama nie posiada śliny i wraz ze swoim patriotycznym herosem pcha się tam gdzie się pluje na inne osoby. Generalnie świetna miejscówka to musi być: Klub Spluwaczy – Elita narodu – sekcja zadymiarskobokserska. Adres: trzepak na lewo od śmietnika.

          • zadziwiają mnie Pańskie metamorfozy. Czasami zaczyna Pan myśleć i wysuwa jakieś argumenty, a czasami pisze kompletnie od rzeczy. Właśnie o tym piszę: NIE ZABIERAM narzeczonej w takie miejsca. I nie widzę powodów żeby tam chodziła. Jeżeli Pan zabiera swoją to proszę pisać: „Biedna moja narzeczona …”. Wiemy, że pisze Pan o swojej narzeczonej, której bardzo współczuję że prowadza ją Pan w takie miejsca.

          • czy ma Pan na myśli wypisywane wulgaryzmy? To wcale się nie czuję znokautowany. Najczęściej jeśli ktoś pisze z wieloma przerywnkami to oznacza że jest słaby i niema nic do powiedzenia. Większość moich przeciwnków w tej dyskusji jest włąśnie w odwrocie (czytaj: „rzucają mięsem”)

          • Argumenty są bardzo proste: za klube sportowym nie stoją żadne wartości poza promowanie zdrowego trybu życia i fairplay, które jednocześnie przeczą wszelkiej, ale to wszelkiej agresji, przemocy czy też dyskryminacji.

            Za wsparciem kibicowskim dla klubu nie mogą też stać inne wartości niż chęć manifestowania, pragnienia stanowienia wartościowej grupy społecznej opartej na trosce o drugiego człowieka, z którym się stykasz codziennie i współdzielisz lokalne i ponadlokalne problemy lub aspiracje. Barwy partykularnego klubu tym nie mogą reprezentować innych wartości, niż wymienione powyżej. I bronienie tychże barw poprzez naruszanie wartości które reprezentują jest głęboko sprzeczne.

          • zaklinanie rzeczywistości – czy to nie od Ciebie usłyszałem coś o plemionach i palisadzie. Szaman z buszu myśli, że jak opisze piękny świat bez chorób i cierpienia, to taki będzie.
            Kluby sportowe zawsze były związane z innymi wartościami niż tylko sportowe, a i sport wywodzi się z wojskowych ćwiczeń (być może po za pływaniem synchronicznym). W całej historii XXw RP wszystkie kluby sportowe były związane a to z narodowością, a to z religią. I fakt, że spychamy to z kart historii nic nie pomoże (może za 100 lat). Za flagą klubu stoją również inne wartości.
            Oczywiście zgadzam się z Tobą, że powinniśmy żyć w pokoju i przyjaźni z całym światem. Tylko tak nie jest.

          • Taaa, patriotyzm to lanie kogoś tylko za to, ze ma bluzkę w innym kolorze i mieszka na innej ulicy ??? Człowieku, dorośnij, bo na razie masz mózg na poziomie gimnazjalisty i to tego słabszego intelektualnie.

          • Jak już tłumaczyłem powyżej. Jesteś skażony komunistyczny pojęciem patriotyzmu czyli miłości do państwa i pierwszego sekretarza. Lanie za bluzkę czy mieszkanie na innej ulicy jest głupie ale lanie za zniszczenie mojej flagi czy oplucie narzeczonej i owszem jest na miejscu.

      • No cóż, z twoim infantylnym pojęciem patriotyzmu, honoru i stawania w obronie po prostu nie da się dyskutować.

        • rozumiem, że upierasz się przy „państwowym” pojęciu patriotyzmu. Ponieważ nie rozumiesz zdefiniowanego (w sposób uproszczony) pojęcia patriotyzmu, Proponuję Ci przeczytać definicję patriotyzmu np. w wikipedii. Potem jeśli będziesz chciał powrócimy do dyskusji.

          • Patriotyzm (łac. patria,-ae = ojczyzna, gr. patriates) – postawa skłaniająca do przemocy fizycznej wobec osób niszczących kolorowe szaliki, podbudowana głęboką potrzebą obrony oplutych osób zgromadzonych przy trzepaku, które to osoby tenże szalik symbolizuje.

          • Wykładasz jak typowy dziennikarz. Na początku małe kłamstewko a potem dowodzimy to co chcemy.
            Źródłem jest greckie słowo patria – rodzina (również naród), a dopiero potem Rzymianie zapożyczyli to słowo. I wcale nie ma znaczenia: stosowania przemocy. Nie wiem gdzie kończy się Twoja niewiedza a gdzie zaczyna się żart.

      • Swoi czyli Polacy. Zresztą używanie przemocy fizycznej jest tak prymitywne, że bardziej być nie może. Jakie macie wartości? Barwy klubowe? Super, świetne wartości. To was usprawiedliwia, żeby nazywać się patriotami i aby siać zagrożenie dla zwykłych ludzi na stadionach 🙂 Idź przekonaj lepiej jakiegoś lewaka aby się nawrócił. Ale nie pięścią tylko słowami. W taki sposób pokazuj jaki jesteś dobry 🙂

        • Swoi to nie tylko Polacy. Co więcej nie wszyscy Polacy to swoi. Nie chcę się utożsamiać całą grupą bandytów, oszustów czy innego typu odpadami społeczeństwa. I nie są oni dla mnie swoi. Mam natomiast wśród swoich kilku Hiszpanów, Rosjan czy Ukraińców. I obiema rękami podpisuję się pod znajomością i uznawaniem ich za swoich. Nacjonalizm – taka choroba XX wieku – nie jest najlepszym -izmem. To po pierwsze. Używanie przemocy fizycznej jest prymitywne. Tylko czasami jest najlepszym rozwiązaniem. Jeśli bandyta atakuje ludzi chcąc ich zabić to używasz przemocy fizycznej w obronie. I to jest dobre (skrajny przypadek żeby Ci uzmysłowić taką konieczność). Dużo łagodniejsza sytuacja: małe dziecko (Twoje dziecko) z uporem pcha rękę do ognia, którego to ognia nie możesz usunąć, jeśli zawiodą perswazje dajesz klapa (przemoc fizyczna niezgodna z prawem) bo to jest mniejsze zło. Po trzecie jeśli idę na mecz bokserski to nie powinienem się dziwić (ani żądać zmian reguł boksu), że leje się krew. Na mecze piłkarskich jest jak jest z faktami nie dyskutujmy.

  16. Ludzie, to jest jakiś żart ten tekst powyżej? Jeśli chcecie uczyć patriotyzmu, to uczcie go poprzez realne upamiętnianie pamięci poległych, a nie bezmózgie napieprzanie się po ryjach. Wstyd mi za was

    • Czytam i zastanawiam się, czy to kabaret ??? Bo jeśli facet to pisał na poważnie, to ręce opadają.

  17. Realne upamiętnienie i realna pomoc tym Bohaterom, którzy jeszcze żyją – też przecież jest! Dzięki Kibicom z każdego prawie miasta. Sprawa jest w tym, jak łatwo media głównego ścieku rzucają oskarżenia i naklejają etykiety.

  18. Wszystkich, którzy wzięli udział w tej rozmowie zapraszam do publikacji swoich spostrzeżeń na temat: „Co się naprawdę stało na Legii w dniu 2 marca 2014?” Daję słowo, że nie opublikuję każdy artykuł nadesłany przez Was. ps.kibole@gmail.com

  19. Ten który to napisał to ma nie równo pod sufitem. Najprawdopodobniej jest to osoba uposledzona umysłowo nie potrafiaca realnie myśleć. To jest total syf co napisał ten Gienek z fabryki okenek. Wolne staiony od banderozy.

  20. Macie rację. Właśnie przeprosiłam moją mamę za to, że z szacunku do niej nie piorę się po gębach z kibolstwem. Zaraz idę przeprosić też tatę, potem pomyślę nad odpowiednią metodą przeproszenia miasta – ale myślę, że kilka połamanych drzewek i trochę wyrwanej kostki brukowej powinno wystarczyć.

  21. Debile kibole.
    Race debilne.
    I Twoj tekst debilny.
    Po co mieszac w to pilke nozna?
    Umowcie sie gdzies bez kamer I sie pozabijajcie.

  22. O k… nie wierze, nikt, normalny, przy zdrowych zmyslach , nie napisalby takiego tekstu, albo autor cos bral, albo odjechal od rzeczywistosci. Ten artykul to żart? Mecze pilkarskie to najlepsza szkoła patriotyzmu szkoda tylko ze jakby doszlo, faktycznie do walki o Ojczyzne to wiekszosc tych patriotow pierwsza by spier….

  23. Buhaha. Dupy z Was kibole nie patrioci… wycieracie se mordy patriotyzmem a taka anegdotka: bylem swojego czasu na kopcu Powstania Warszawskiego przy Bartyckiej z okazji rocznicowej. Pelno tam bylo mlodziezy patriotycznej swiecacej Powstanie. Z okazji tego ze znam czesc srodowisk uczestnikow PW zapytalem tejze mlodziezy czy chcieliby poznac zyjacych uczestnikow PW? czy interesuja ich opowiesci uczestnikow PW? czy intereresuje ich obecny los uczestnikow PW? czy chcieliby pomoc tymze uczestnikom np. przez trywialne rzeczy jak wniesienie zakupow (to sa schorowani staruszkowie)… i co bylo? Nic nie bylo bo ten caly pseudo patriotyzm jest na pokaz bo modny.

  24. Idź do Owsiaka – tam są twoi patrioci:-) I muzyczkę mają fajną i nie biją się tylko p..ą. W sumie spoko jest:-)

  25. panie szymanowski, takie patrioty jak pan, to będzie tylko mięso armatnie na ewentualnej wojnie. prawdziwi patrioci będą potem odbudowywać kraj.

  26. swoją drogą rozwala mnie, że dresiarze (sory… kibice) mają problem z gejami, a w rzeczywistości zazwyczaj spotykają się wyłącznie w męskim towarzystwie, głównie bez koszulek. chyba jakiś kompleks :> wolą swoje męskie ciała od ładnych kobiet. hehe

    • Powtarzam! Nikt nie ma i w ogóle nie ma „problemów z gejami”! Gejów po prostu nie ma! Ich nie ma! Nie istnieją! Statystycznie to mikro promil promila! Tyle tylko, że lewackie media lansują fałszywy „problem”.

  27. Ponawiam skasowane pytanie: co mówią lekarze, Panie Szymanowski? Wyrzucecenie posta to nie odpowiedź, to tchórzostwo i cenzura rodem z poprzedniej epoki. Pozdrawiam 🙂

    • Nie wyrzucamy żadnych postów! Jeśli coś takiego się wydarzyło to była omyłka. Nam zależy na każdym głosie w dyskusji. Proszę sprawdzić – może coś się stało mechanicznie.

  28. A wiecie że wasz tatuś Hitler, wstrzyknął by wam fenol, niedorozwoje? Może czas docenić rzeczywistość i cieszyć się że jeszcze nikt się wami nie zajął, siedzieć sobie cicho na przypiecku i podgryzać ziarenka i okruszki z podłogi?

  29. Nikt nie chce tego waszego głupiego patriotyzmu stadionowego. Zróbcie nam przysługę, zróbcie zrzutę i kupcie sobie jakiś kawałek pustyni, o który będziecie mogli się zabijać.

  30. Jeśli chcecie się tłuc jak debile to załatwcie to w jakimś lasku po meczu a nie na stadionie gdzie mogą oberwać postronni ludzie w tym rodziny z dziećmi!

  31. Ale miazga 🙂 W życiu większych bzdur nie czytałem… porównać to mogę jedynie z wypocinami Putina z wczorajszej konferencji.

  32. Chyba odbiegliśmy od tematu? Ale odpowiadam wszystkim.
    1 – kupienie kawałka pustyni jest w planach.
    2 – dlaczego według was biją się tylko debile? Przecież to fajny relaks?
    3 – Hitlera proszę nie przywoływać na tej stronie i w tej rozmowie.

    • Przywoływanie osoby Adolfa Hitlera w tym miejscu jest nie tylko słuszne, ale wręcz konieczne ponieważ ci co ignorują historię są skazani ją powtórzyć i tak zaproponowana tu wizja patriotyzmu jest absolutnie zgodna z nazistowską wizją patriotyzmu w wymiarze lokalnym. Warto przypomnieć o tym, że jedną z przyczyn szybkiego dojścia do władzy Adolfa Hitlera i NSDAP była innowacyjna strategia organizacji partii od dołu poprzez stymulowani konfliktów lokalnych a nie tylko etnicznych, poprzez antagonizację całych regionów Niemiec i Austrii po to aby przemycić idee odgórnego i siłowego narzucenia porządku przez zewnętrzne siły. Ta idea wewnętrznej rywalizacji była sposobem zarządzania całą machiną wojenną nazistowskich Niemiec. Tak więc pomysł budowania patriotyzmu jako „godnych” i „naturalnych” bezwarunkowych odruchów obrony swojego „podwórka” była chętnie lansowana w szczególności w Hitleryugend. Warto poczytać też teksty nazistowskich piosenek, tam każdy SS man najbardziej kocha swoją bawarską, westfalską czy śląską wieś i za tą wieś ginie.

  33. Wracać do szkoł kibolskie przychlasty. Napierdalaniem po ryjach uczycie innych patriotyzmu? Dorabiacie sobie szczytną ideę do bezproduktywnego spędzania czasu na stadonach i w knajpach. Jednak ludzie tego nie łykną.

  34. Permanentna umysłowa Grenlandia, wspaniały poziom artykułu. Chciałoby się tylko rzec ‚wypierdalać’, ale koniec strzępienia klawiatury, nie o taki patriotyzm człowiek walczył..

  35. hahaha cały tekst jest śmieszny, ale jeśli chodzi o:

    „Patriotyzm obywatela rodzi się w rodzinie (z Matką i Ojcem – nie innej),
    dorasta na podwórku i w wyprawach na stadiony.” sieroty, półsieroty przykro mi. nie możecie być patriotami 🙁

    • zanim nastała „nowa kultura” każde dziecko miało ojca i matkę chrzestną, którzy to zajmowali się dziećmi gdy rodziców zabrakło. U pragmatycznych Amerykanów do dziś to istnieje w sensie świeckim. Przy narodzeniu rodzice proszą zaufane osoby a by zgodziły się zostać zastępczymi rodzicami. I to jest zapisywane w aktach dziecka. Razem z postępem w Polsce zlikwidowano chrzestnych likwidując źródło patriotyzmu.

  36. A nie można było tej honorowej walki odbyć w innym miejscu?
    Osobiscie jakbym sie wybrał na taki mecz ( a ze w moim miescie nie ma drużyny z EKstraklasy to nikt by moich barw nie sponiewierał więc ciężko mi by sie było angażować po którejkolwiek ze stron BRATNIEGO PATRIOTYCZNEGO konfliktu) to płacąc za bilet na mecz piłkarski nie chciałbym oglądać gali MMA i to w wersji skróconej 😀

    • Panie Macieju,
      Tak, należy pozwolić im bić się w ustronnych miejscach aby nikomu nie przeszkadzali. I większość ultrasów tak to robi ale niestety policja przepędza ich. Niestety mamy takie przepisy. Ja od kilku lat nie mogę wejść na stadion Legii, bo organizatorzy traktują klienta /widza jak bandytę każąc mi się obfotografować założyć sobie kartę kibica itp A ja chce tylko pójść na mecz! Sugerowałbym swoje pisanie kierowac również do policji oraz organizatorów meczów (ekstraliga? PZPN?)

  37. Lol, tak poważnie to piszecie? Trzeba mieć smutne życie, żeby je utożsamiać z barwami klubu sportowego. Sport – rywalizacja i zabawa. Robienie krzywdy innym ludziom jest wbrew idei sportu. Jakim trzeba być zdegenerowanym idiotą, żeby pisać takie rzeczy. Ludzie, trochę wiary w siebie i swoje możliwości. Nie musicie wykrzykiwać w grupie jakiś durnych haseł. Prawdziwa siła jest wtedy, jak jesteś sam a nie w grupie i słowem a nie pięścią jesteś w stanie obronić swoje poglądy.
    Tylko wtedy możesz poczuć prawdziwą własną wartość. Wsparcie grupy jest ważne, ale najważniejsze, żebyś sam siebie szanował, przed samym sobą, bez uczestnicwa innych ludzi. Bicie ludzi żadnych powodów do dumy nie daje.

  38. W UE ślimaka nazywa się rybą. Elitą – prostaków. Pomocą
    – morderstwo. Pokojem – wojnę. Przyjacielem – wroga. Kulturą – chamstwo. NWO!

  39. przypadkiem trafilem na ten wywód i dla mnie to tak durna idea jak użyc na przegryzke pieprzu na pustyni co za zenada ze mamy takich denny glupich rodakow co zamiast zrobic cos konstruktywnego to propaguja i wprowadzaja w zycie takie debilizmy idiota porownuje rozpierdolke i bicie ludzi do walki o honor niewiem jak mozna byc taka tępą strzałą w kazdym badz razie fajnie go zjechaliscie hehe moj ulubiony momęt to ten o tym gorylu co nie chciakl szarpac klatka hahah

  40. Wierzysz w to, co napisałeś? Patriotyzm? Wy nie rozumiecie znaczenia pojęć, których używacie. Iloraz inteligencji od 0 do 18, sprawdźcie, co to oznacza.

  41. Panie Piotrze. To chyba jednak tekst pisany pod wpływem jakichś silnych emocji.

    Nie wiem już, czy nie pomieszam Pańskich słów ze słowami @disqus_AfdjO0NOob:disqus (którego poglądów mogę nie podzielać, ale jego cierpliwość i samokontrola w odpowiadaniu na komentarze zasługuje na medal), ale coś mi tu nie gra:

    1. Piszecie o wierności rodzinie w jednym zdaniu – a potem o tym, że kobiety mają wyp…dalać ze stadionów, bo to wasza arena, Wasz oktagon, Wasze podwórko. Gówno prawda. Bez Pepsi (swoją drogą strasznie Was wy….ali), bez TVN, bez dzieciaków kupujących bluzy 1916 – NIE BĘDZIE WASZEGO SPORTU, NIE BĘDZIE STADIONÓW, NIE BĘDZIE PIŁKARZY. A bez kobiet jak się chcecie rozmnażać, hę??????? Nie, żeby od razu robić „to” na stadionach, chociaż… ten pomysł podoba mi się bardziej niż burda.

    2. Rozumiem, że ustawiane bitwy to Wasze treningi. Znam wiele podań o „wojownikach piłkarskich” – doktorach prawa, ekonomii… i gdzieś tam w duchu wiem i wierzę, że gdyby wybuchła wojna, to Wy byście stali w pierwszym szeregu i bronili granic. ALE TU TEŻ WAM SIĘ POCHRZANIŁO. Armia ćwiczy na poligonach – a nie pod Grobem NŻ, strzelając na oślep do przechodniów, czy podczas parad wojskowych. A dla mnie mecz to nie poligon, tylko parada. Tam symbolicznie walczą piłkarze, a kibice ich REPREZENTUJĄ I WSPIERAJĄ. Więc ćwiczcie sobie w lasach, na polach i w opuszczonych fabrykach – żeby, gdyby nie daj Bóg Putinowi odpierdoliło bardziej niż Wam – to miał „nas” kto bronić. Ale treningi walki podczas rodzinnych imprez???

    3. Nie wiem, czy to też Was dotyczy – ale dla mnie patriotyzm to jeszcze co innego. W każdym innym kraju – dzień niepodległości to dzień JEDNOŚCI wszystkich, dla których ważna jest idea ich kraju. TYLKO W POLSCE, dzień niepodległości jest kolejnym pretekstem do afery, do wojny wewnętrznej Polaków z Polakami. Zrozumcie wreszcie, że do istnienia kraju potrzebni są nie tylko patrioci po siłowni – ale tacy po uniwerkach też. I ci okularnicy słabeusze też. I kobiety też. Ba, czasem nawet geje. Słyszałeś, że w jedności siła? W jedności rodaków, a nie kumpli z podwórka przeciwko kumplom z innego podwórka. To jest rozpieprzanie – a nie obrona kraju.

    4. Jestem Polakiem. Urodziłem się w Polsce. Mieszkam tu i tutaj przyprowadziłem na świat czwórkę nowych Polaków. Ale bić się nie lubię i nie umiem. Lepszy jestem, jak widzisz, w myśleniu i pisaniu. Ale niech mnie albo moją rodzinę któryś draśnie, bełkocząc słowo Polska i rozlewając Heineken Królewskie – to skurwysynowi wyrwę łeb i nasram do szyi. Nawet gdyby to miała być ostatnia rzecz, jaką zrobię w tym wcieleniu. Czy to jest jasne?

    TYLE. Kończę wyrazami głębokiego i szczerego szacunku dla tego, co w Was jest dobre. Ślepa agresja nie jest dobra. Powie Wam to i polski kodeks rycerski i Bushido. Przemyślcie to. Pozdrawiam

    • Panie Jacku,
      Ad 1 Rozróżniam miejsca gdzie idę sam albo z kolegami i nigdy nie zabieram tam swojej kobiety ani dziecka. Nigdy nie zabrałbym ich na Żyletę. Nie zabiorę ich w tysiące innych miejsc zbyt niebezpiecznych aby można tam się pojawić z osobami słabszymi fizycznie. Z tego nie wynika, że traktuję ich gorzej. Z miłą chęcią pójdę do kina, teatru itp. tam gdzie jest bezpiecznie.
      Ad 2 Ustawki są umawiane w ustronnych miejscach. Często lepiej są przygotowane niż nie jedne zawody sportowe. Łącznie z karetkami i lekarzami. Policja pracowicie to rozpędza! PO CO???
      Ad 3 99.9% pochodu szła normalnie.
      Ad 4 Jak prawdziwy kibol 🙂 !
      z wyrazami szacunku
      Buldog

  42. Pewnie pisał to niedowartościowany dresik. Kibole itp to banda kryptogejów która poprzez agresje stara się ukryć swoje prawdziwe „ja”. Z resztą jeśli chcą, niech się biją czy tam zabijają za swoje pseudo racje, każdy się ucieszy że kilku debili mniej.

    • Ma Pan problemy ze zrozumieniem słów: gej to ktoś kto bawi się ukazywaniem swoich odmienności seksualnych. Trudno więc o „kryptogeja” – to sprzeczność sama w sobie. Zapewne chodziło Panu o krypto-homoseksualistów.

  43. Przeczytałem te wymiociny i skisłem jak Jan Paweł II podczas jebania małych narodowców xD Zwierzęta wyzywające się nawzajem i bijące się cegłami po ryjach jako elita polskiej młodzieży xDDD Oczywisty troll jest oczywisty, podludź kibuc jest podludziem. Zróbcie przysługę wielkiej tęczowej polsce i zajebcie sie wszyscy.

  44. Widać za dobrze na świecie, skoro dorośli ludzie muszą wynajdywać sobie powody do naparzania. Co innego bić się za rodzinę a co innego za flagę klubu sportowego. To jest tak jak bym miał dać w ryj za to, że ktoś nabija się z mojego audi bo sam jeździ bmw. Niektóre spory są nie warte zachodu. Jak można kogoś pobić, lub okaleczyć za to że kibicuje innej drużynie?!?! Autor tekstu jest jak dziecko z epoki kamienia łupanego.

  45. Ale jak Polak Patriota ma pójść na wojnę za swój kraj jak może być w dywizji z innym Polakiem patriotą tylko kibicującemu innemu klobowi/ I co wtedy? Trzeba będzie sie napierdalać oczywiście bo tylko to prawdziwy Polak potrafi robić. Żal mi was człowieczki, że na takie bzdury marnujecie tyle czasu, zdrowia i energii nie tylko swojej ale i innych postronnych osób. Jak możecie się nazwyać kibicami jak jedyne czego klubowi przysparzacie to kłopoty???
    Walczcie z całym światem bo nikt nigdy nie będzie akceptował aktów przemocy i agresji w stosunku do drugiego człowieka.

  46. Szkoda, że nie ma obowiązkowego poboru do wojska. Patriotycznie na 2 lata do lądowych, albo na 3 lata do marynarki. Byliby szczęśliwi, wykazaliby się patriotyzmem. Ten teks pomógł im sklecić jakiś niedouczony katecheta, albo proboszcz ze wsi.

  47. Nie mam słów, jestem kibolem ale takiego steku bzdur dawno nie słyszałem. Gościu ogarnij się i nie pisz takich artykułów !!!

  48. jak można porównywać barwy narodowe, do barw jakichś zapyziałych, skorumpowanych klubików poziomem nie przekraczających 5 ligi angielskiej?! Walnijcie się w łeb pajace.

  49. ta banda debili na wojnie zamiast walić do Ruskich, rozwali się na wzajem bo każdy będzie za innym klubem.

  50. nie rozumiem ,patriota i te wartości Bog Honor Ojczyzna ? i to ma w sobie ten kibic ktory naparza sie na stadionie? jak by wierzył w Boga nie dał by sie sprowokowac , Jezdze na wyjazdy , chodze na stadion L. Tylu wiesniaków , chamstwa, patologii ile sie przewija zazwyczaj są to goscie z tłuszcza wołomina ,grodziska , łukowa (dzicz totalna ), siedlec i jeszcze dalszych wioch . To są goscie ktorzy przyjezdzają po to aby sie nachlac (jadąc pociągiem przed meczem ) pozniej zeby szukac zaczepki , Bo w tych swoich wsiach nie mają co robic tłuki i bezmuzgi .Nie wiem kiedy wkoncu kiedy dojdzie do takiej sytuacji ze nie bedzie tych wiesniakow , bo mysle ze głównie to dziekki nim jest jak jest . Zycze im jak najszybciej zagłady bo takich jak oni na Legii nam nie potrzeba.

  51. Hahahahahahaha ten tekst ukazuję kto właśnie chodzi na stadiony i rozpierdziela polską pilkę na lopatki.Właśnie przez takich gnoi jak ten co to napisał nie chodzę na mecze ekstraklasy.Oglądam je w telewizji.Tylko debilu ty co to napisałeś wytłumacz mym dzieciom dlaczego tatuś ogląda mecz z fascynacją w TV, a sam mimo próśb dzieci nie weźmie ich na mecz na stadion.Bo ku..wa ja już nie mam siły powtarzać grzecznie do dzieci -synowie tam na stadion czasem przychodzą niegrzeczni ludzie.Może powinnem powiedzieć że na stadiony chodzą idioci a pożądni ludzie oglądają mecz w TV

    • Czy Pan ogląda to to z fascynacją? To są tragiczne występy! proszę sobie obejrzeć i porównać mecze lig hiszpańskich, angielskich, niemieckich, francuskich, włoskich. Polska ekstraklasa jest na poziomie 4-6 ligi wymienionych wyżej! Jeśli nie występuje ktoś z rodziny to nie ma co oglądać.

      • No właśnie! buldog ma rację. A jak dzieci zapytają nadal – dlaczego to odpowiedz, że Polska to jeszcze nie Hiszpania, Anglia, Niemcy, czy Włochy. Jak nadal będą pytać, dlaczego? Bo, sorry, taki mamy klimat:-)

  52. To ja – debil! Nie ma obowiązku chodzenia na mecze, które są
    takie jakie są. Piłkarzy zapytaj, czy wolą grać przy dopingu
    takim z kotła, czy żylety, czy kiedy rodzinki siedzą i piją sobie
    kawę? Jeśli gdzieś idziesz to raczej się dostosowujesz do miejsca
    i panujących tam obyczajów. Nie pójdziesz do teatru w dresie, czy
    płaszczu deszczowym. Czas z dziećmi spędzaj na spacerach,
    modlitwach, czytaniu książek i trenowaniu nawet na małym boisku. A
    tłumaczenie jest proste. Dzieci, nie pójdziemy na mecz – bo na
    meczu jest niebezpiecznie! Dzieci zapytają – dlaczego? Odpowiedz im
    tak: Na stadionach jest niebezpiecznie, bo w całej Polsce jest
    niebezpiecznie. Cieszcie się dzieci moje, że Mama nie rodziła Was
    we Włocławku!

    • Nie! Nie dziękuję! Nie chcę nic od sieci, nie chcę nic za darmo, nic ze zniżką! Nie chcę takich propozycji!

Zostaw odpowiedź

nineteen − three =

GRZYBOBRANIA

Starcie Kibiców przed meczem!

Starcie Kibiców przed meczem! Kibice Dynamo vs Kibice Besiktas! Dynamo wygrał 6 do zera. Kibice z Ukrainy spalili flagę Turcji. Przed meczem była lekka bijatyka, podczas meczu...

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij